Teamxray

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

III EMP Pabianice

 

Trzecie Eliminacje Halowych Mistrzostw Polski rozegrane zostały 8 i 9 stycznia w Pabianicach w województwie łódzkim, w dwóch przyszkolnych halach sportowych. Pierwsza hala przystosowana była wyłącznie do serwisu modeli natomiast na drugiej znajdował się tor. Na zawodach pojawiło się naprawdę wielu zawodników, chyba najwięcej w tej serii EHMP, wliczając w to czołówkę i cały team ŁKMS. Tor był wąski i dość trudny technicznie, został tak ułożony po to by zawodnicy mogli wykazać się stylem i precyzja jazdy. Wykładzina była całkiem przyczepna i dawała startującym pole do popisu, przeszkadzał natomiast jej kolor – ceglasta czerwień, który szybko męczył oczy i utrudniał zauważenie niektórych modeli. Miłym zaskoczeniem okazał się serwis na torze, startujący mogli liczyć na szybkie uratowanie modelu po kraksie, nawet najmłodsi bardzo sumiennie pilnowali biegów i dzielnie serwisowali. Trzecie EHMP były również sędziowskim debiutem Szymona Madziary w klasach 1:10. Naszym zdaniem mimo wszechobecnego napięcia poszło mu bardzo dobrze. Kontrola techniczna była solidna, sprawdzano wszystko łącznie z rozmiarami spoilera i rozmiarem karoserii przy pomocy specjalnego przyrządu HUDY. A wracając do wydarzeń na torze… Obyło się bez większych niespodzianek, zarówno miłych jak i tych nie miłych. Tylko kilku zawodników miało poważne problemy z modelami, jak zniszczony dyferencjał czy pęknięta półoś lub widowiskowo eksplodujący pakiet. Zgodnie z przepisami pierwszego dnia rozegrano pięć eliminacji każda trwająca pięć minut, rywalizacja była jak najbardziej zacięta, wstępnie po pierwszym dniu ranking wyglądał następująco:

540:

1. Rozwadowski

2. Kopczyński

3. Wicher (Xray)

 

SPEC:

1. Orłowski Błażej

2. Orłowski Michał

3. Rzepka (Xray)

 

MODIFIED:

1. Żelazo (Xray)

2. Sabat (Xray)

3. Rybarczyk

 

E-12:

1. Kowalczyk

2. Raczyński (Xray)

3. Kopertowski (Xray)

 

Dzień drugi jak zwykle zaczął się od wyścigu zbrojeń, wymiana silników, opon, pakietów. Po tych zabiegach każdy z zawodników zaczął jeździć agresywniej. W końcu było o co walczyć. Każdy musiał wystartować w trzech biegach finałowych trwających po pięć minut każdy. Dwa najlepsze liczyły się do klasyfikacji. Rywalizacja była zacięta, niekiedy o zwycięstwie decydowały ułamki sekund i centymetry na torze… A oto ranking po drugim dniu zawodów:

 

 

540:

1. Rozwadowski

2. Kopczyński

3. Chrzanowski (Xray)

 

SPEC:

1. Orłowski Michał

2. Orłowski Błażej

3. Rzepka (Xray)

 

MODIFIED:

1. Żelazo (Xray)

2. Brzozowski (Xray)

3. Sabat (Xray)

 

E-12:

1. Kowalczyk

2. Raczyński (Xray)

3. Omelańczuk

 

Podsumowując, zawody przebiegły bezboleśnie dla zawodników i organizatorów, podziękowania dla Przemka Morawskiego za przygotowanie imprezy oraz dbałość o pozytywna atmosferę. Mamy nadzieję następnym razem zobacz równie czysta jazdę i kulturę na torze. Do zobaczenia w Tarnowie.

 

Poprawiony: poniedziałek, 07 lutego 2011 13:18
 

II EMP Lublin

 

Drugie Halowe Eliminacje Mistrzostw Polski dobyły się w 18 i 19 grudnia w Lublinie na hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Ze względu na dość nie fortunny termin zawodów zawodnicy nie dopisali aż tak jak można by się było spodziewać. Zjawiła się natomiast cała czołówka polskiej sceny RC.

Łącznie pojawiło się około czterdziestu zawodników z całego kraju w tym bardzo osłabiony Team ŁKMS. Pierwszego dnia standardowo rozegrane zostało pięć eliminacji każda trwająca pięć minut. Tor był niezwykle szybki i wymagający, ale też bardzo porządnie przygotowany wykładzina oferowała niezłą przyczepność , jednak nie tak dobra jak w Lubawie. Tor był szeroki, przyjazny wyprzedzaniu wolniejszych kierowców. Niestety znów pojawiły się problemy z AMB, pętla ułożona była w nieudany sposób co powodowało błędne wyniki. Uczestnicy starali się jeździć czysto, ale jeśli któremuś przydarzyło się wypaść z zakrętu to widzowie mogli zobaczyć widowiskowe loty. Na szczęście organizatorzy zadbali o bezpieczeństwo i hala częściowo zabezpieczona była siatka.

Po pierwszym dniu rankingi wyglądały następująco:

540:

1. Rozwadowski

2. Kamiński

3. Kopczyński

SPEC:

1. Orłowski Błażej

2. Orłowski Michał

3. Rzepka (Xray)

MODIFIED:

1. Żelazo (Xray)

2. Ogonowski

3. Sabat (Xray)

E-12:

1. Raczyński (Xray)

2. Pyrka

3. Kopertowski (Xray)

Drugi dzień upłynął pod znakiem coraz szybszych okrążeni i obcinania czasu na każdym kolejnym kółku. Przed każdym zawodnikiem stały trzy biegi finałowe, tradycyjnie każdy trwający pięć minut. W większości modeli wymienione zostały na świeże silniki i koła, zaczęła się prawdziwa rywalizacja i rewolucje w czołówce. Gwiazdą dnia w E-12 okazał się Grzegorz Kopertowski jadący Xrayem XII, jego zabawnie pomalowany model jechał jak przyklejony, co zaowocowało pierwszym miejscem w generałce. W 540 stawke dogonił Jacek Wójcik również jadący Xrayem. SPEC w finałach dojechal bez większych zmian, a MODIFIED przeszedł prawie calkowita rewolucje bez zmian pozostało jedynie miejsce Pawła Żelazo.

 

Tak wyglądał pełen ranking po drugim dniu zawodów:

540:

1. Rozwadowski

2. Kamiński

3. Wójcik (Xray)

SPEC:

1. Orłowski Błażej

2. Orłowski Michał

3. Rzepka (Xray)

MODIFIED:

1. Żelazo (Xray)

2. Rybarczyk

3. Jeżak


E-12:

1. Kopertowski (Xray)

2. Kowalczyk (Xray)

3. Raczyński

 

Podsumowując zawody były naprawdę dobrze przygotowane, hala była duża i dobrze oświetlona, podest znajdował się wysoko a zawodnicy mieli dobra widoczność. Wszyscy bez większych wyjątków jeździli nieźle i dość równo. Nawet młodzi zawodnicy sumiennie podeszli do serwisowania toru! Gratulujemy wszystkim wygranym i miejmy nadzieje, że będzie coraz więcej imprez na takim poziomie.

 

Poprawiony: poniedziałek, 07 lutego 2011 13:18
 

I EMP Lubawa

Pierwsze w tym roku Halowe Eliminacje Mistrzostw Polski za nami, ale emocje wciąż nie chcą nas opuścić. Zawody rozegrane zostały 20 oraz 21 listopada w przy gimnazjalnej Hali Sportowej w Lubawie (województwo warmińsko-mazurskie).

Do boju przystąpiło około 60 zawodników z całej Polski, w tym bardzo wielu wyjątkowo młodych zawodników startujących głównie w klasach KADET oraz 540. Wiadomość ta cieszy tym bardziej, ze za parę lat nasi młodzi zawodnicy dzięki regularnym treningom będą stanowili znaczącą ekipę na arenie europejskiej lub nawet światowej. Warto również wspomnieć, że Lubawski Klub Modelarstwa Samochodowego RC organizuje regularne treningi na hali i tworzy dość silna grupę wśród młodzików.

Wracając do wydarzeń na torze, zawodnicy wystartowali w 5 eliminacjach oraz 3 finałach. Biegi trwały po 5 min. Do wyniku liczyły się 3 eliminacje oraz 2 finały. Każdy z biegów eliminacyjnych dostarczał wiele adrenaliny, ponieważ żaden ze startujących nie zamierzał oddać miejsca bez walki. Nie obyło się bez awarii, największym pechowcem Lubawy okazał się Damian Rogodziński (xray t1r), któremu w wyniku niedostatecznego naładowania transpondera AMB nie policzono dwóch pierwszych eliminacji, a w ostatniej piątej uszkodzeniu uległo servo oraz regulator, co uniemożliwiło mu start w finale. Niestety usterki AMB zdarzały się dość często, czego efektem były stracone biegi m.in. Tomka Stefaniaka (xray t3).

Niewątpliwym plusem okazało się przygotowanie toru, który był utrzymany na europejskim poziomie, wykładzina była bardzo dobrze nagumowana i oferowała wspaniała przyczepność. Organizatorzy powinni jednak popracować nad układem toru by ten był bardziej techniczny. Zastrzeżenia można mieć tylko do serwisu, który często był nieobecny i niewystarczający - szczególny apel do młodych zawodników, którzy nie maja jeszcze obycia z procedurami na zawodach. Z moich obserwacji wynika również, że kontrola techniczna powinna być nieco bardziej skrupulatna, szczególnie jeśli chodzi o 540, a ograniczała się ona do mierzenia napięcia pakietu oraz ważenia modelu, to mniej niż np. w zeszłym roku. Pech prześladował również Grześka Kopertowskiego (xray XII), który musiał zrezygnować z 2 finału ze względu na niedostatecznie naładowany pakiet.

Strzałem w dziesiątkę (dosłownie) okazała się reaktywacja starej FORMUŁY, w której mogliśmy gościć jedyna na zawodach Kobiete panią Joanne Dobrzyńską (II miejsce w FORMULE) jadącą modelem firmy 3Racing.W większości klas na torze Panowała kultura, ład oraz porządek. Wyjątkami są klasy 540 oraz KADET gdzie czasami dochodziło do tego, że modele wylatywały z toru i taranowały serwisantów. W klasie SPEC mieliśmy okazję obejrzeć kilka pasjonujących biegów, w których ostatecznie wygrał Michał Orłowski modelem Tamiya, drugi uplasował się Maciek Brzozowski Xrayem a na trzecim miejscu Kamil Rzepka również X’em. W MODIFIED jak można było przewidzieć wygrał Paweł Żelazo wyprzedzając rywali średnio o kilka sekund.

Podsumowując! Zawody okazały się być na naprawdę wysokim poziomie, oby więcej takiej rywalizacji, GRATULACJE dla wszystkich startujących zawodników i do zobaczenia w Lublinie 18-19 grudnia!

 
Więcej artykułów…


Strona 1 z 2